Jak przestać ciągle myśleć?

Jak przestać ciągle myśleć?

Myślimy cały czas, lecz czasem może się to stawać nie do zniesienia. Więc jak przestać ciągle myśleć? Stworzyłam 4 kroki, które pomogą Ci odzyskać spokój i harmonię. Ważne jest przejście przez nie od początku do końca, ponieważ w ten sposób możemy poznać źródło naszego problemu.

1. O czym próbujesz nie myśleć?

Pierwszym krokiem do zyskania kontroli nad naszymi myślami, jest uświadomienie sobie od czego chcemy uciec. O czym próbujesz nie myśleć? Co ten szum w głowie ma przykryć? Jakie głębsze uczucia chciałyby Twojej uwagi? Często odpowiedź nie jest oczywista. Moim sposobem na wydobycie dokładnie tego o co mi chodzi jest:

OBSERWACJA Co dziś wywołało u mnie nieadekwatną reakcję? Staram się przypomnieć sobie najbardziej wyraźne uczucie jakie dziś poczułam, i opisać je jednym słowem, np. zazdrosna, niewystarczająca, zła, podekscytowana. To niekoniecznie będzie coś negatywnego.

SKĄD TO SIĘ WZIĘŁO? Kiedy udało Ci się sprowadzić to uczucie do jednego słowa, spróbuj przypomnij sobie jedną sytuację, do której Twoje myśli wracają, kiedy słyszysz to słowo. Nie zastanawiaj się nad tym, zaufaj temu co pierwsze zobaczysz. Najczęściej będzie to coś z Twojej wczesnej młodości lub dzieciństwa.

2. Rozmowa ze sobą- journaling

jak przestać ciągle myśleć

Kiedy znamy już sytuację, która podświadomie i też świadomie nas męczy to czas ją rozkodować. W jaki sposób wpłynęła ona na Ciebie? Najlepiej jest napisać, nie musisz prowadzić dziennika, rozumiem jeśli dla niektórych może to być nienaturalne. Możesz użyć jednej kartki a potem ją wyrzucić.

PYTANIA DO SIEBIE:

i. jakie emocje wywołała u mnie ta sytuacja/ osoba?

ii. czego w tym momencie potrzebuję, od kogoś ale przede wszystkim od siebie? (szacunku, akceptacji, miłości, bezpieczeństwa, bycia docenionym)

iii. dlaczego nadal nie wybaczyłam komuś/ sobie i moje myśli wracają do tej sytuacji?

Niech nasze odpowiedzi będą bardzo szczere, w końcu rozmawiamy z samym sobą. Teraz kiedy mamy już esencję tego co nas męczy możemy przejść do działania.

3. Co robić żeby przestać ciągle myśleć

Mam na to kilka praktyk, część pewnie już znasz. Myślę że sama świadomość tego, co ma przed nami ukryć ten natłok myśli jest wyzwalająca, bo zyskujemy perspektywę i kontrolę. Mój największy problem ze wszelkimi poradnikami, mówiącymi o tym temacie jest to że ograniczają się tylko do działania, pomijając całkowicie analizę tego, co tak naprawdę się dzieje. Wygłuszenie myśli to lek na objaw a nie na przyczynę. Poznanie przyczyny, czyli sytuacji/osoby, o której nie chcemy myśleć daje nam podstawę, ponieważ znamy sedno sprawy.

Teraz do działania.

1. PISANIE EKSPRESYWNE

Do tego możesz mieć zeszyt, z którego możesz wyrywać kartki lub po prostu używać już gotowych kartek.

Założenie tej techniki jest bardzo proste. Wymyślasz tytuł tego o czym będziesz pisać (w naszym przypadku jest to wcześniej określone uczucie/ sytuacja/ osoba), nastawiasz stoper na 15-20 min i piszesz. Piszesz WSZYSTKO co pojawia się w Twojej głowie, nie myśl o składni, używaniu odpowiednich słów czy moralnej poprawności tego co piszesz. Pisz wszystko co czujesz. Ta technika ma na celu ujście tego co jest stłumione i chciałoby wyjść. Kiedy skończysz podrzyj/ spal kartkę i nie czytaj jej. Nie oceniaj swoich myśli, wszystkie te uczucia miały jakąś przyczynę i najwidoczniej musiały zostać uwolnione w postaci tych właśnie słów.

Załączam świetny artykuł o korzyściach z pisania ekspresywnego:

http://projects.hsl.wisc.edu/SERVICE/modules/12/M12_CT_TherapeuticJournaling.pdf

2. MEDYTACJA

Technika, o której mówi każdy poradnik ale nie bez przyczyny. Sprowadza nas na ziemię, do naszego ciała, dystansuje nas od szumu w głowie, który nie jest nami. Rozumiem jednak tych, którzy jeszcze nie są przekonani. Myślę że pisanie jest dla wszystkich, niezależnie od czasu/ wieku a medytacja to coś personalnego. Na każdego przychodzi pora kiedy zaczyna rozumieć jej kluczowość i nie da się tego przyspieszyć, bez sensu się zmuszać jeśli tego nie czujesz.

3. WYSIŁEK FIZYCZNY

Jedni lubią, inni mniej, co niektórzy totalnie nie rozumieją fenomenu i pewnie nie chcą o tym słyszeć. Prawda jest taka że z wysiłkiem, tak jak ze wszystkim nowym, trzeba się przyzwyczaić i przede wszystkim znaleźć swój rytm. Myślę że głównym powodem, dla którego dużo osób się zniechęca jest zmuszanie się do tego co robią inni bo jest to popularne. Weźmy choćby ogólne ćwiczenie na siłowni, ja nienawidzę chodzić na siłownię i pewnie jeśli robiłabym to na siłę szybko bym odpuściła i stwierdziła że sport nie jest dla mnie. Zamiast siłowni lubię biegać i ćwiczyć jogę, dla Ciebie może to być pływanie, sporty walki, you name it. Tu nie ma lepszych, jest to co lubisz Ty, tylko tak będziesz w stanie robić to regularnie.

4. RUTYNA

Dużo się teraz mówi o wstawaniu bardzo wcześnie i innych sposobach, które mają gwarantować sukces. Myślę że to wszystko jest super i sama bardzo lubię to testować ale znowu, tak jak ze sportem, nie zmuszaj się do czegoś, czego nie czujesz.

Ja lubię mieć poranną i wieczorną rutynę, zabiera to element chaosu. Lecenie przy niektórych czynnościach na autopilocie pozwala na skupienie się na tym co robisz, bez zastanawiania się i rozpraszania. Kiedy wiem że rano nie korzystam z telefonu dopóki się nie rozciągnę, umyję i ewentualnie pomedytuję to po czasie wchodzi mi to w nawyk. Wprowadzanie nawyków daje z kolei poczucie kontroli, w pierwszej kolejności nad naszym ciałem- uczymy je pewnych rzeczy i staje się lepsze. To z kolei daje nam pewność siebie i w końcu zdajemy sobie sprawę że tak samo możemy formować nasze nawyki myślowe.

4. NA SPOKOJNIE

jak przestać ciągle myśleć

Zmiana nie przychodzi już tu i teraz. Kiedy dajemy sobie trochę luzu i dystansu, wszystko idzie łatwiej. Do tak delikatnej sprawy jak nasze zdrowie emocjonalne trzeba dużo dystansu i cierpliwości. Nie przejmuj się jak nie wyjdzie odrazu. Z samym sobą budujemy relacje jak z przyjacielem, jeśli możemy sobie ufać bo traktujemy się z szacunkiem, to nie musimy niczego przed sobą ukrywać. Nasze myśli, nasze ciało, wszystko zaczyna funkcjonować bardziej harmonijnie. Jeśli pozbywamy się rzeczy zewnętrznych, które nam nie służą, nasze wnętrze odpowiada tym samym, dlatego wszystkie praktyki, o których pisałam są tak ważne. Ale najlepsze co możesz sobie dać to czas, czas dla samej/ samego siebie, uwagę i zrozumienie. Kiedy mamy to- wszystko inne już samo się układa. 🙂

Sprawdź przepis na moje ulubione śniadanie

https://wellnessvirgo.pl/2019/06/05/banana-pancakes/



Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *